Z Bożej łaski Jadwiga, król

Książka Zuzanny Orlińskiej wciągnęła mnie bez reszty. Nie tylko dlatego, że lubię książki, gdzie historia przeplata się z fantazją. Nie tylko dlatego, że pokazuje ludzkie oblicze Jadwigi, która będąc dzieckiem wzięła na barki ciężar władzy, rezygnując ze swoich marzeń. Ta powieść pochłonęła mnie przede wszystkim dlatego, że Jadwiga przybywając na Wawel miała 10 lat, a tyle lat ma teraz moja córka...
To nie jest biografia Jadwigi. To spotkanie z zagubioną dziewczynką, która żegna się ze swoim dotychczasowym życiem i powoli dorasta do roli, którą jej powierzono. Jest w niej tyle autentyczności, radości i dziecięcej wręcz naiwności, a zarazem nie brakuje jej dojrzałości i mądrości, której trudno spodziewać się po dziesięciolatce.
Moja córka jest podobna.. W innym wymiarze oczywiście. Czytałam więc i nie mogłam się pozbyć nieustannych wycieczek do mojej własnej królewny.
W książce przedstawiono tylko dwa lata z życia Jadwigi - od przyjazdu do Krakowa po ślub z Jagiełłą. Dwa lata obfitujące w wydarzenia i decyzje, które przerosłyby niejedną dorosłą kobietę. Pełen wachlarz uczuć, doznań, spostrzeżeń. I ten obrazek Jadwigi, która w drodze do Krakowa, ukrywając się przed nianią, ssie koniuszek warkocza, bo to działa na nią kojąco. Czy to przyniesie ulgę, gdy włożą jej na głowę koronę, tak ciężką nie tylko dlatego, że wykonana ze złota? Czy to wystarczy, by ze spokojem przyjąć decyzję o małżeństwie z Jagiełłą, poganinem z obcego świata?
Ona jest taka prawdziwa. Jadwiga, rzecz jasna.


Kiedy Ma wróci z ferii, przeczytamy tą książkę razem. Na pewno.

Zgłaszam książkę do wyzwań: WyPożyczone oraz
Dziecięce  poczytania Bonusowe.

Komentarze

  1. Dzięki za tę recenzje, zaraz podsune ja moje.u S., a przy następnej wiżycie w bibliotece, spytam o książkę!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Matematyczny Mikołaj

Dzień Babci i Dziadka - czytamy

Poszukiwacze matematycznych choinek